RSS
niedziela, 17 maja 2015

Nie mial szczescia moj indianin w ostatnim miesiacu. Najpierw zajeta bylam aniolkiem i recznikami, wiec musial czekac. Poniewaz robilam to na termin, to po skonczeniu mialam przesyt hafciarski i musialam odpoczac. Jak zabralam sie za niego ponownie, to mi malzonek przypomnial zalegla kure. Znowu siegnelam do indianina i przypomnialam sobie, ze musze szybko zrobic kartki na urodziny moich wnukow. Jedna juz zrobiona, jeszcze jedna i moge znowu wrocic do przerwanej roboty. Robotka, ktora byla ladnie do przodu wg mojego harmonogramu teraz ma 11 dni opoznienia. Pogoda tez nie sprzyja teraz pracom hafciarskim. Malzonek caly czas mi przypomina, ze przecie nie robie na akord. Mimo wszystko chcialabym trzymac sie zalozonego planu. Mimo wszystkich przeciwnosci cos tam jednak podlubalam. 

22:39, grazyna10
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 maja 2015

Kura stala sobie ponad trzy lata na dworze, narazona na slonce wiatr i deszcz, w efekcie stracila swoje kolory. 

Dzisiaj kura dostala nowe "ubranko" i teraz wyglada prawie jak zywa

16:50, grazyna10
Link Komentarze (4) »
czwartek, 07 maja 2015

Przesylka dotarla juz do adresata, wiec moge pokazac. Zostalam poproszona o wykonanie aniola stroza dla nowo narodzonego dziecka, oto on: 

Oprawic juz musza sobie sami aby ramka pasowala do wystroju pokoju.

Od siebie dodalam jeszcze komplet recznikow

Na razie mam dosyc haftowania na jakis czas, chyba musze sobie zrobic przerwe. Indianin musi poczekac :)

20:30, grazyna10
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 maja 2015

Reczniki z imieniem swietnie mi sie sprawdzaja w roli roznych prezentow. Tym razem na roczek dla synka mojego siostrzenca. Malutki jest polsko-chinski dlatego reczniki troszke w chinskim stylu. Babcia prezent juz zabrala, wiec moge go zaprezentowac.

Na prezentacje czeka jeszcze jeden prezent dla dziecka. Musze tylko poczekac az przesylka dotrze do adresata. 

22:26, grazyna10
Link Komentarze (1) »